Żurawiny - dlaczego warto je jeść?

Żurawiny – dlaczego warto je jeść?

To mała zimozielona, wieloletnia krzewinka o ogromnych właściwościach zdrowotnych. W medycynie niekonwencjonalnej wykorzystywana jest by chronić to co najważniejsze – czyli nasze zdrowie. Owoce naszej polskiej żurawiny błotnej są drobniejsze, natomiast amerykańskie – zdecydowanie większe, wielkości wiśni. Jagody zbierane się późną jesienią i można je bardzo długo przechowywać. Oczywiście najlepsza jest świeża żurawina, jednak trudno dostępna na naszym rynku. Można jednak bez trudu zaopatrzyć się w żurawinę suszoną, dżemy i soki z żurawiny. Pamiętajmy by kupowane przez nas przetwory nie zawierały zbyt dużo cukru. Dawniej, kiedy witaminy i suplementy nie były dostępne, żurawiny umożliwiały przetrwanie w zdrowiu długiej i ostrej zimy. Podobno najstarszy amerykański przepis na sok żurawinowy liczy ponad 300 lat!

Wyjątkowy owoc – dlaczego?

Jedzenie żurawin odgrywa istotną rolę w profilaktyce, przeciw wrzodom żołądka, chorobom dróg moczowych, czy chorobom dziąseł, gdyż zawarte w niej katechiny przeciwdziałają kolonizacji bakterii. Wykazują także silne działanie antyoksydacyjne, ich naturalne antyoksydanty spowalniają proces starzenia się i rozwój zwyrodnieniowych chorób układu nerwowego i krążenia. Ze względu na prozdrowotne walory żurawiny powinna jak najczęściej gościć na naszych stołach. Smaczne są żurawiny do mięsa -  indyka czy piersi kurczaka czy jako przekąska.

Żurawiny a infekcje dróg moczowych

  • żurawiny zakwaszają mocz obecność kwasów organicznych, toteż osoby z predyspozycją do kamieni nerkowych, zwłaszcza tworzonych ze szczawianu wapnia, nie powinny pić soku z żurawin.
  • zawierają kwas hipuronowy, który ma działanie antybakteryjne,
  • zawierają substancje, które utrudniają przyleganie bakterii Esherichia coli (E.coli) do ścian układu moczowego.

W obecności soku żurawinowego bakterie Escherichia coli zmieniają kształt, wydłużają (identycznie jak pod wpływem antybiotyków) i tracą wypustki umożliwiające przyczepienie się do podłoża i rozrost kolonii. Regularne picie soku z żurawin redukuje liczbę bakterii przy już trwającej infekcji, wspomagając kurację antybiotykową, a regularne picie przez dłuższy czas zapobiega nawrotom stanów zapalnych.

Wrzody żołądka

  • celem leczenia jest pozbycie się Helicobacter pylori  poprzez hamowanie adhezji tych bakterii do błony śluzowej żołądka przez polimery katechinowe.

Profilaktyka miażdżycy

  • żurawina skuteczna jest w zapobieganiu miażdżycy i jej skutkom w postaci chorób układu krążenia.

Przed miażdżycą chroni dieta, obfitująca w antyoksydanty. Przekonujący dowód na to, że sok z żurawin jest silnym antyoksydantem uzyskano w testach z ludzkim LDL (tzw. „złym” cholesterolem). Stężenie soku z żurawin, które zabezpieczało lipoproteiny przed utlenieniem było podobne, lub nawet mniejsze, niż w przypadku soku z winogron. Podobnie jak ciemne winogrona, żurawiny również zawierają antocyjaniny, katechiny i flawonole, znaleziono w nich również resweratrol. W profilaktyce miażdżycy można by szerzej wykorzystać żurawiny – byłyby one równie skuteczne jak ciemne winogrona i wino.

Reumatyzm

  • picie soku z żurawin wpływa na poprawę stanu zdrowia przy reumatologicznym zapaleniu stawów.

Reumatoidalne zapalenie stawów (RZS) to schorzenie, które często atakuje kobiety w średnim wieku. Badania immunologiczne i mikrobiologiczne pokazały bezpośredni związek pomiędzy obecnością bakterii Proteus mirabilis i RZS. Przewlekłe infekcje dróg moczowych są czynnikiem drażniącym, zwiększającym produkcję przeciwciał i reakcję autoimmunologiczną. Wykazano, że pacjenci we wczesnej fazie rozwoju RZS odczuwają poprawę po kuracji przeciwbakteryjnej (antybiotyk), ale również stosując dietę wegetariańską oraz picie soku z żurawin.

Jakie suszone żurawiny wybierać?

Suszone żurawiny, jak inne suszone owoce, polecam kupować ekologiczne, najlepiej bez dodatków. Chodzi o pestycydy, konserwujące związki siarki oraz dodatki: cukier czy olej roślinny. Przykładowy skład suszonej żurawiny: cukier trzcinowy, żurawina wielkoowocowa słodzona suszona 48,7%, olej słonecznikowy. Jak zauważyliście cukier został wymieniony na pierwszym miejscu, zatem jest go najwięcej.

Do konserwowania większości suszonych owoców, które możemy spotkać w osiedlowym sklepie, używany jest dwutlenek siarki. Każdy producent musi umieścić na etykiecie informację: E220 lub E-220, konserwowany siarką, dwutlenek siarki, zawiera siarczany (siarczyny), konserwant E220, bezwodnik kwasu siarkowego. Niewielka ilość tych związków dla osób szczególnie wrażliwych lub uczulonych (astmatycy) może wiązać się z nudnościami i bólami głowy. Jeśli związki siarki nie zostały użyte producent z pewnością będzie chciał się tym pochwalić i wyraźnie zaznaczy to na etykiecie. Owoce niesiarkowane odróżnia wygląd – są zdecydowanie ciemniejsze i daleko im do ideału.

Bardzo lubię wszystkie suszone owoce, ale oczywiście w rozsądnej ilości ;) a Wy macie swoje ulubione?

Źródło:

  • Bailey DT, Dalton C, Joseph Daugherty F, Tempesta MS. Can a concentrated cranberry extract prevent recurrent urinary tract infections in women? A pilot study. Phytomedicine. 2007,14(4): 237-41.
  • Foo L.Y., Lu Y., Howell A.B., Vorsa N.: The structure of cranberry proanthocyanidins which inhibit adherence of uropathogenic P-fimbriated Escherischia coli in vitro. Phytochem. 2000, 54, 173-181
  • fot. Fotolia