Porównanie zaleceń żywieniowych z popularnymi dietami

Porównanie zaleceń żywieniowych z popularnymi dietami

Żyjemy w dziwnych czasach – z jednej strony panuje moda na świadome odżywianie, a z drugiej nadal króluje opinia, iż istnieje dieta cud. Dieta ta w zawrotnym tempie ma powodować utratę wielu kilogramów. Bardzo często jako kurację pierwszego rzutu wybieramy którąś z modnych diet, takich jak jednoskładnikowa, wysokotłuszczowa, wysokobiałkowa, przy czym nie jesteśmy świadomi konsekwencji zdrowotnych ich stosowania. Zatem czym charakteryzują się popularne diety?

Dieta niskotłuszczowa

Ma na celu ograniczenie spożycia tłuszczu. Chodzi tu głównie o tłuszcze zwierzęce, będące źródłem nasyconych kwasów tłuszczowych (np. masło, śmietana, tłuste mleko, sery żółte, tłuste produkty mięsne). Ograniczenie to jednak nie dotyczy pokarmów będących źródłem jedno- (olej rzepakowy, orzechy (pistacjowe, laskowe, migdały), orzeszki ziemne, awokado oraz oleje z tych produktów) i wielonienasyconych kwasów tłuszczowych (ryby, orzechy włoskie, olej rzepakowy, sezam, ziarno słonecznika, soja i len oraz oleje z tych produktów). Zmniejszenie ilości spożywanych tłuszczów w diecie nie przyniesie efektu, jeśli nie towarzyszy temu zmniejszenie ogólnej kaloryczności diety. W diecie niskotłuszczowej główne źródło energii stanowią węglowodany. Ważny jest ich odpowiedni dobór, oparty na indeksie glikemicznym. Pokarmy mające wysoki indeks glikemiczny skutkują zwiększeniem i dużym wahaniem stężenia glukozy we krwi. Może to skutkować chwilowymi hipoglikemiami, które zwiększają głód oraz potrzebę dodatkowego spożycia pokarmów słodkich. Korzystniejszy wpływ mają pokarmy o niskim indeksie glikemicznym, będące źródłem węglowodanów złożonych oraz błonnika pokarmowego, co pozwala na utrzymanie stałego stężenia glukozy we krwi. Zwiększone spożycie wraz z dietą olejów roślinnych, będących źródłem kwasów tłuszczowych wielonienasyconych, wpływa na obniżenie stężenia cholesterolu LDL we krwi (złego). Z kolei zwiększone spożycie ryb będących źródłem kwasów omega-3 wpływa na zmniejszenie stężenia triglicerydów, a także wykazuje działanie przeciwzakrzepowe.

 Dieta niskoenergetyczna

Charakteryzuje się podażą kalorii w diecie na poziomie 1000–1200 kcal w przypadku kobiet, 1400–1800 kcal – mężczyzn. W celu uzyskania redukcji masy ciała o 1 kg w ciągu tygodnia, zmniejsza się o 1000 kcal dzienne spożycie w stosunku do zapotrzebowania organizmu. Nieodpowiedni dobór produktów spożywczych w diecie, przy długotrwałym jej stosowaniu, może narazić na zmniejszone spożycie składników mineralnych i witamin, co może skutkować niedoborami. Kuracja ta jest bardzo efektowna na początku. Ma to związek ze zużyciem glikogenu wewnątrzustrojowego (czyli zapasów węglowodanów) oraz ograniczeniem podaży węglowodanów w dziennej racji pokarmowej. Dietę tę można uznać za bezpieczną i skuteczną, tylko jeśli stosuje się ją zgodnie z wytycznymi i pod opieką specjalisty. Nie jest jednak przeznaczona do długotrwałego stosowania.

 Dieta niskowęglowodanowa

Zwana inaczej białkowo-tłuszczową, kosmonautów, lotników, Atkinsa czy Kwaśniewskiego. Typowe dla tej diety są wysokie zawartości tłuszczu (50–60% ogółu energii) i białka (20–30% energii) oraz niska zawartość węglowodanów (3–10%). Szerokie nią zainteresowanie wynika z szybkiej i efektownej redukcji masy ciała w porównaniu z dietą niskotłuszczową. Efekt działania tej diety wynika z: obniżenia spożycia energii, dużej podaży białka dającego poczucie sytości, ketozy (spalanie własnego tłuszczu i białek na poczet pozyskania energii), która wpływa na zmniejszenie apetytu, obniżenia stężenia insuliny oraz utraty wody spowodowanej uwalnianiem glikogenu. Osoby stosujące tą dietę, poza wpływem ketozy na organizm, są narażone na wzrost ryzyka rozwoju miażdżycy, chorób wątroby oraz kamicy nerkowej wynikającej z ubytku wapnia z kości. Ponadto, jest ona uboga w błonnik, witaminy, składniki mineralne. Dostarcza dużo tłuszczu (w większości pochodzenia zwierzęcego) oraz cholesterolu, a także żelaza i retinolu przy równoczesnym niedoborze witaminy C. Komitet Naukowy Terapii i Nauk o Leku Polskiej Akademii Nauk uznał tą dietę za wysoce szkodliwą dla zdrowia.

 Dieta wysokobiałkowa

Jest również określana jako proteinowa, bogatobiałkowa czy Dukana. Uznaje się ją za wariant diety białkowo-tłuszczowej. W trakcie kuracji obserwuje się obecność ciał ketonowych powstałych na skutek zużywania tłuszczu, dokładniej kwasów tłuszczowych spełniających rolę źródła energetycznego w zastępstwie glukozy. Stanowią one energię dla ośrodkowego układu nerwowego, co powoduje zmniejszenie odczuwania głodu. Mogą wywoływać uczucie zmęczenia oraz zaburzenia koncentracji. Charakterystyczne dla tej diety są nasilone zaparcia spowodowane niską podażą błonnika pokarmowego. Bezwzględnymi przeciwwskazaniami do stosowania tej terapii są choroby nerek i wątroby. U osób zdrowych przewlekłe jej stosowanie istotnie zwiększa ryzyko wystąpienia i/lub rozwoju chorób nerek, wątroby, osteoporozy, a także chorób sercowo-naczyniowych.

Pozostałe diety, takie jak:

jednoskładnikowe, rygorystyczne, rozdzielne itd.,

są dietami obarczonymi bardzo dużym ryzykiem niedoborów, czego konsekwencją jest możliwość wystąpienia wielu chorób metabolicznych o podłożu dietozależnym. Diety rozdzielne, takie jak Diamondów lub Haya, nie zezwalają na łączenie węglowodanów z białkami. Z naukowego punktu widzenia nie ma przeciwwskazań do łącznia określonych grup produktów lub składników ze sobą. Diety owocowe (np. ananasowa, arbuzowa), warzywne (np. kapuściana) czy też mleczna bądź ryżowa są często wybieranymi przez pacjentów. Charakteryzują się (w zależności od rodzaju) monotonią, łatwością w przygotowaniu, niską zawartością białka, witamin, minerałów, błonnika pokarmowego.

Należy sobie zadać pytanie, czy utrata nadmiernej masy ciała jest warta podjęcia ryzykownej kuracji odchudzającej obciążonej wieloma skutkami ubocznymi…

Stosujecie jakieś diety, a może słyszeliście o jakiś absurdalnych zaleceniach czyniących cuda?