Hula-hop dla początkujących

Hula-hop dla początkujących

Zachęcona pozytywnymi opiniami w internecie postanowiłam w końcu kupić hula-hop. Można powiedzieć, że nowicjuszką nie jestem ;) – jako dziecko miałam małe, niebiesko-białe kółko i namiętnie się nim bawiłam, szczególnie latem. I teraz przyszedł czas na tzw. „drugie podejście” (PS określenie znienawidzone przeze mnie po pracy w sklepie) ;), nabyłam właściwy sprzęt w sklepie sportowym. Decyzja padła na kółko z wypustkami, o wadze 0,8 kg i średnicy 97 cm. Pan zapewniał, że na początek jak najbardziej się sprawdzi i nie ma sensu inwestować w bardziej „wypasione”. W rezultacie po 20 minutach miałam swoje, osobiste, piękne koło ;)

 Jakie koło kupić?

 Można zaopatrzyć się w zwykłe, plastikowe koło za kilkanaście złotych lub bardziej profesjonalne – zdecydowanie cięższe, składane, pofalowane lub z wypustkami. Dwa ostatnie pozwalają uzyskać lepsze efekty, ale u niektórych osób mogą wywołać bóle kręgosłupa. Można także zastosować pewien patent: do zwykłego, lekkiego koła wsypać ryż, kaszę lub piasek, żeby je obciążyć. Jak dobrać średnicę?  Stań bokiem i zmierz długość od stóp do bioder. Otrzymany wynik to optymalna średnica hula-hop. Na pewno większym łatwiej jest kręcić. Co do wagi hula słyszałam odmienne opinie. Jedni uważają, że musi ważyć  1-2 kg, natomiast inni są sprzymierzeńcami lżejszych. Według mnie wiele zależy od naszych umiejętności. Zbyt ciężkie koło może sprawić krzywdę, jeśli niepoprawnie lub zbyt długo nim kręcimy. Dlatego pamiętajmy – wszystko z umiarem, nasze ciało musi przyzwyczaić się do nietypowych warunków ;)

 Jak zacząć?

 Początkowo istnieje duże ryzyko pojawienia się siniaków i otarć. Dlatego można ćwiczyć w długich butach i w pasie neoprenowym na brzuchu (ok. 20 zł). Gdy nabierzemy doświadczenia możemy ćwiczyć bez wspomagaczy :) Pierwszego dnia kręcimy 2 minuty w każdą stronę, stopniowo zwiększamy czas. Długie kręcenie na początku nie jest wskazane – ciało musi się przyzwyczaić. Jest to bardzo ważne, jeśli mamy kółko z wypustkami.

 Jak kręcić?

 Na lekko ugiętych kolanach, prostych plecach oraz obowiązkowo wciągniętym brzuchu. Dla zachowania symetrii kręcimy chwilę w jedną, chwilę w drugą stronę. Najlepiej kręcić w rytm muzyki :) to sprawia najwięcej przyjemności ;) lub podczas oglądania filmu.

 Kiedy efekty?

 To sprawa indywidualna i uzależniona od częstotliwości kręcenia, naszej kondycji itp… Już po 2 tygodniach możemy wyczuć, że brzuch jest zdecydowanie twardszy, a skóra bardziej napięta. Podstawą jest konsekwencja – to klucz do sukcesu.

 Ile kalorii spala się podczas kręcenia?

 Osoba z nadwagą średnio 4,3 kcal/min, osoba o normalnej wadze 4 kcal/min.

Zachęciłam Was do kręcenia?:) a może już macie do czynienia z tym sprzętem?

Źródło:

1. fot. Fotolia.com