Zielone koktajle - zdrowa moda

Zielone koktajle – zdrowa moda

Internet oszalał na punkcie zielonych koktajli. Zielone liście jarmużu, szpinaku, rukoli, roszponki, pokrzywy, buraka, pietruszki, czy różne rodzaje kapust i sałat wyjątkowo często pojawiają w przepisach. Na pewno to jedne z najzdrowszych warzyw i  warto włączyć je do codziennej diety. Jeszcze do niedawna były bardzo niedoceniane w polskiej kuchni, a teraz uważane są za magiczne pożywienie.

Dlaczego zielone koktajle są zdrowe?

Wapń – wpływa na zdrowie kości i zębów. Odgrywa ogromną rolę w  skurczach mięśni, krzepnięciu krwi oraz wydzielaniu enzymów i hormonów.

Fitozwiązki   działają przeciwzapalne, usprawniają walkę naszego organizmu z bakteriami, wirusami i grzybami, chronią przed rakiem. Wpływają pozytywnie na przepływ krwi, zmniejszają tworzenie się skrzepów, a także obniżają poziom cholesterolu we krwi. Jednym z fitozwiązków jest chlorofil.

Chlorofil oczyszcza organizm z toksynpoprawia odporność, dostarcza tlen do mózgu i każdej komórki, reguluje pracę jelit, stabilizuje ciśnienie tętnicze, łagodzi problemy nadmiaru glukozy we krwi, reguluje gospodarkę kwasowo-zasadową naszego organizmu. Niektórzy twierdzą, że chlorofil to krew roślin, inni że płynna energia słoneczna ;) Warto zatem wziąć troszeczkę tej energii dla siebie ;)

Przeciwutleniacze – neutralizują wolne rodniki,  w ten sposób opóźniają starzenie się naszego organizmu i chronią przed rozwojem chorób nowotworowych. Wzmacniają układ odpornościowy i chronią oczy (luteina). Antyoksydanty to: karotenoidy (prekursor witaminy A), czy witaminy E i C.

Kwas foliowy i witamina Kodpowiedzialne za prawidłowy rozwój noworodków i małych dzieci. Chronią przed wadami cewy nerwowej u płodu i nowotworami u dzieci. O tych witaminach muszą pamiętać kobiety w ciąży i karmiące, tak aby pociechy otrzymały ich odpowiednie ilości. Ponadto witamina K wspomaga prawidłowe krzepnięcie krwi, chroni kości przed złamaniem, a żyły przed zwapnieniem, a kwas foliowy uczestniczy w procesie syntezy kwasów nukleinowych, z których powstaje DNA – nasza genetyczna matryca.

Dużo błonnika, mało kalorii – błonnik pomaga zmniejszyć masę ciała, gdyż zwiększa uczucie sytości przy spożywaniu mniejszych porcji. Nie zwiększa wartości kalorycznej posiłku, lecz pęcznieje w żołądku wiążąc wodę. W ten sposób opóźnia moment, w którym jedzenie opuszcza nasz żołądek i zmniejsza uczucie głodu. Poprawia także przemianę materii.

Jak je przygotować?

Miksujemy ze sobą owoce i warzywa. Świetnie nada się na pewno jarmuż, sałata, szpinak, kapusta włoska. Można także sięgnąć po pietruszkę, liście pokrzywy czy mięty. Nie sprawdzą się jednak inne zielone warzywa jak np. brukselka, brokuły. W przypadku owoców jest pełna dowolność. Można także dodać wodę, mleko, kefir, bądź lód, aby rozcieńczyć konsystencję napoju. Unikajmy jednak dodawania cukru. Najlepiej zastosować przyprawy do wzmocnienia smaku (cynamon, sok z cytryny, miód). Warto dodać odrobinę oleju np. lnianego, oliwy z oliwek, z pestek winogron (najlepiej nierafinowanego). Dzięki temu wchłoną się witaminy i inne związki rozpuszczalne w tłuszczach (witamina A, K oraz luteina).

Pamiętajmy o różnorodności. Nasze koktajle nie powinny składać się zawsze z jednego, tego samego warzywa. Zawierają one bowiem alkaloidy oraz substancje antyodżywcze, które jeśli będą spożywane codziennie mogą wpływać negatywnie na nasze zdrowie, np. szpinak obfituje w szczawiany, które to zaburzają wchłanianie żelaza, wapnia i mogą odkładać się w nerkach w postaci kamieni szczawianowych.

Napoje można przechowywać do 24 godzin w lodówce. Najlepiej spożyć je w ciągu 2 godzin od przygotowania.

Wiele osób, które wprowadziło zielone koktajle do codziennej diety zauważyło:

  • poprawę wyglądu skóry,
  • lepsze samopoczucie,
  • lepsza koncentracja i pamięć,
  • przypływ energii.

Dlatego powinniśmy w pełni korzystać z darów natury i zacząć przygotowywać smaczne i jakże wartościowe koktajle, które nie wymagają dużego naszego cennego czasu, a na pewno wpłyną pozytywnie na nasze zdrowie.

Na początek polecam wypróbować poniższy przepis:unnamed

Składniki:

  • 50 g szpinaku (najlepiej świeżego)
  • 1 łyżeczka siemienia lnianego
  • 1 kiwi
  • 1 banan (kocham banany!)
  • 250 ml kefiru
  • 250 ml mleka 2%

Przygotowanie:
Banana obieramy ze skórki, kroimy na mniejsze kawałki. Liście szpinaku myjemy i osuszamy. Kiwi obieramy, w kostkę kroimy. Wszystkie składniki miksujemy, aż do uzyskania jednolitej konsystencji. Dodajemy kefir, mleko i siemię lniane i wszystko mieszamy.

Smacznego!! :)

A Wy macie swój ulubiony koktajl?

Źródło:

  1. Dłużewska E., Leszczyński K., Ogólna technologia żywności, SGGW 2013
  2. fot. Fotolia